Archiwum bloga

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2015

Opisuję rzeczywistość, czyli Dzikie historie

Gdyby ktoś mnie zapytał czym są Dzikie historie, bez chwili zastanowienia odpowiedziałbym, że są opowieścią o wkurwionych ludziach. A uściślając - świetnie zrealizowaną opowieścią o wkurwionych ludziach. I w tym miejscu wyczerpałbym temat. Każde kolejne zdanie będzie już jedynie ubieraniem tego samego w inne słówka. Nic nie szkodzi, film o przeciąganiu struny to świetna okazja, by przetestować cierpliwość i tę strunę samemu poprzeciągać - na szczęście tekst jest bezpieczniejszy niż narzędzia, po które sięgają bohaterowie filmu Damiána Szifróna. A przynajmniej takimi złudzeniami się karmimy, wierząc, że sytuacje przedstawione w filmie są od nas wystarczająco odległe. Nie są.

Na pokładzie samolotu nie ma przypadków. Ale tym razem nie chodzi
też o przeznaczenie, panie Locke.