Gdyby ktoś mnie zapytał czym są Dzikie historie, bez chwili zastanowienia odpowiedziałbym, że są opowieścią o wkurwionych ludziach. A uściślając - świetnie zrealizowaną opowieścią o wkurwionych ludziach. I w tym miejscu wyczerpałbym temat. Każde kolejne zdanie będzie już jedynie ubieraniem tego samego w inne słówka. Nic nie szkodzi, film o przeciąganiu struny to świetna okazja, by przetestować cierpliwość i tę strunę samemu poprzeciągać - na szczęście tekst jest bezpieczniejszy niż narzędzia, po które sięgają bohaterowie filmu Damiána Szifróna. A przynajmniej takimi złudzeniami się karmimy, wierząc, że sytuacje przedstawione w filmie są od nas wystarczająco odległe. Nie są.
![]() |
| Na pokładzie samolotu nie ma przypadków. Ale tym razem nie chodzi też o przeznaczenie, panie Locke. |
