W ostatnich miesiącach Lucasfilm i Disney coraz mocniej stawiali na swoje najnowsze, w zasadzie pierwsze wspólne dziecko, które jeszcze na długo przed premierą było źródłem kolejnych zgrzytów wśród fanów. Trailery, krótkie filmiki promocyjne stały się zarzewiem dyskusji o kierunku rozwoju i grupie docelowej nowych Gwiezdnych wojen, z odmętów historii powróciły dyskusje o skuteczności imperialnej armii, a nawet stosunkowo obojętni od pewnego czasu fani wyruszyli ze swych legowisk na z góry upatrzone pozycje po wszystkich stronach barykady. Czy to się komuś podoba czy nie, iskra rebelii jest na pewno iskrą społeczności fanowskiej i największym wydarzeniem od kilku lat, które na nowo rozbudziło społeczność. Zapowiedzi zapowiedziami, filmy filmami, ale w końcu mamy coś na wyciągnięcie ręki, coś co jest już, tu i teraz. Koniec oceniania po zwiastunach i wywodach, gdybania, pobożnych życzeń. Rebelia się zaczęła i pora ocenić jej skuteczność.
![]() |
| Ile to jest procent planu? 12? |
